o kryptonimie roboczym “wafell”. Od środka wydawałoby się, klasyczny model klawiaturowy…

a jednak, tym razem bardziej liczy się nie wnętrze, a to co je okrywa…


Prawdziwy przemysłowy korek, w cięciu twardy jak radziecki młot i w dotyku miły jak podeszwa buta pegierowskiego rolnika. Da się żuć w czasach kryzysu, o ile wnętrze nie zawiera już zatrutych Babilonem banknotów… i śrub, które spajają jego najdelikatniejsze części.


